Tuż przed trzecim zakrętem jeszcze raz rzuciła szybko okiem we wsteczne lusterko i nie dostrzegłszy w nim żadnych świateł reflektorów, przyhamowała i gładkim ślizgiem wyprowadziła samochód z szosy na obsadzoną drzewami boczną żwirowaną drogę. Znów maksymalnie przyśpieszyła i gnała tak przed siebie aż do pierwszego ostrego zakrętu drogi, za którym nie widać jej już było z autostrady. Teraz pozostało tylko trzymać kciuki, żeby drogą, którą wybrała, dało się dojechać do odludnej plaży na samym brzegu morza, w miejscu gdzie czekała na nią "Burza Ognia". Pięć minut później, stojąc obok Citroëna i obserwując nadpływającą szalupę, wiedziała już, że dobrze wybrała. .

- Odpowiedz mi.. Rodzina Strongów dorobiła się przed laty pokaźnej fortuny na budowaniu statków, lecz po wiekach złego zarządzania i niedoinwestowania strumień pieniędzy praktycznie wysechł. Nazwisko w dalszym ciągu gwarantowało przyjęcie do dobrych szkół i odpowiednich klubów. Koryto jednak nie miało nieograniczonej pojemności i żywiło się z niego zbyt wiele pokoleń.. - Mam nadzieję, że nie rozmawiałeś z nimi.. - Jesteśmy do waszej dyspozycji. Załatwione.. - Nieraz było trochę strasznie, ale Ziemia dokonała tego - szepnęła Lyn, kiedy zaczęli iść.. A jeżeli Zina przewodziła siłom upadku? Kusiła do dalszego upadku? Tego jeszcze nie wiedział.. Powiedziałem, że za to zapłacę. (Nie wiedziałem, w jaki sposób mógłbym tego uniknąć).. - To tu.. .